fbpx
sunrise Angkor Wat, Siem Reap, Cambodia

Angkor Wat w 1 dzień, Siem Reap, Kambodża.

 

Zwiedzanie Angkor Wat.

Nauczka na przyszłość – najpierw historia, dopiero cel.

Angkor Wat jest jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków archeologicznych, ale też religijnych na świecie. Będąc w Siem Reap koniecznie musisz zobaczyć też jezioro Tonle Sap z ,,wioską na wodzie”. W Angkor Wat znajduje się ponad 60 świątyń, przez co trudno jest je zobaczyć wszystkie. Angkor Wat wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, dlatego każdy powinien je zobaczyć raz w swoim życiu. Nazwa oznacza ,,miasto świątyń”państwo Khmerów istniejące przeszło 600 lat. Dało ono początek dzisiejszej Kambodży. Teraz jest to zespół świątyń, murów i innych zabytków. Powierzchnią sięga aż 400 km2. Angkor Wat – nazwano tak najpopularniejszą i główną świątynię, ale tak też nazywa się cały kompleks.

 

Ważne rady podczas zwiedzania.

    1. Nie zapomnij dokładnie posmarować się kremem z wysokim filtrem, założyć okulary przeciwsłoneczne, a na głowie zawsze mieć czapkę, czy kapelusz.
    2. Zabierz ze sobą koniecznie przekąski i jakieś kanapki, wodę i kokosy można kupić wszędzie.
    3. Walutą, którą się używa jest dolar amerykański USD.
    4. Weź okrycie na ramiona i na nogi.
    5. Nie wyrzucaj kupionego biletu, są sprawdzane przy różnych świątyniach.

 

Kupno biletów w pałacowych kasach 4 km od Siem Reap.

Pobudka o godzinie 4:00. Kierowca tuk tuka już na nas czekał. Było ciemno, dość chłodno, bardzo żałowałam, że nie wzięłam żadnej narzutki na ręce. Przemieszczaliśmy się dość szybko po Siem Reap, ze względu na całkowite pustki o tej porze. Dopiero zbliżając się do miejsca, gdzie znajdują się kasy biletowe tzn. pałacu z biletami, zauważyliśmy dość duży ruch. Widocznie nie tylko my chcieliśmy kupić bilety rano, aby zdążyć na wschód słońca. O tym samym pomyślało tysiące innych turystów, dlatego jeśli wybierasz się na wschód słońca, kup bilet dzień wcześniej po 16:30, a gratis będziesz mógł w tym czasie obejrzeć zachód słońca z dowolnego miejsca kompleksu.

 

Ceny biletów wstępu do kompleksu Angkor Wat:

  • Bilet jednodniowy 37$
  • Bilet 3 dniowy – 62$
  • Bilet na 7 dni –72 $ 

Strój do zwiedzania Angkor Wat.

Miła pani kontrolująca kolejki przy kasach, powiadomiła chłopaków, że mają zbyt krótkie spodenki. Kolejnym zadaniem był wybór długich, szerokich, kolorowych (w słoniki?) spodni – alladynek dla nich.

plac przed wejściem do Angkor Wat, Siem Reap Kambodża
plac przed Angkor Wat, Siem Reap, Kambodża, łatwo spotkać małpy


Sposoby zwiedzania Angkor Wat.

Zwiedzać Angkor Wat można na dwa sposoby tzn. dwie trasy zaplanowane pod turystów:

  • Mały obieg obejmuje Angkor Wat, Bayon, Ta Keo, Ta Phrom i Banteay Kdei
  • Duży obieg to dodatkowo Preah Khan, Neak Pean, Ta Som, Sras Srang
  • Dowolne świątynie – samemu, np. wypożyczając rower

Czy wystarczy 1 dzień, aby zobaczyć wszystko w Angkor Wat?

My nie mieliśmy wyboru innej opcji zwiedzania, gdyż przylecieliśmy do Kambodży na 3 dni. Zastanawiając się czy jeden dzień uda nam się wszystko zobaczyć sprawdziłam kilka blogówRedakcja Odbyta napisała, że jeden w zupełności wystarczy, natomiast Podróże bez ości proponują minimum 3 dni na zachwycanie się tym pięknym miejscem. Czyli co turysta czy podróżnik to inna opinia. Nam spokojnie wystarczył ten 1 dzień, ale być może było to spowodowane strasznym jetlagiem.

 

Wschód słońca nad Angkor Wat.

Kupiliśmy bilety i pojechaliśmy z naszym kierowcą dalej. Na miejscu było już mnóstwo świateł, stoisk, straganów, pełno naganiaczy zapraszających na śniadanie. Była 4:40! Poszliśmy razem z tłumem, kontrolerzy sprawdzili bilety wstępu ze zdjęciem, przy wielkim murze przypominającym zarysem świątynie. Przeszliśmy przez zabudowę i z ciemnego nieba, naszym oczom zaczął wyjawiać się zarys świątyni. Panował zmrok, przez co zauważaliśmy tylko grupki z lampkami przemykające obok nas, jedne z przewodnikami, inne bez. Doszliśmy do stawu. Właściwie dwóch. Ten z lewej, przy którym stało już dość dużo ludzi i z prawej, gdzie było kilka osób. Wybraliśmy ten z lustrzanym odbiciem tafli, po lewej stronie, bo to tam rozgrywał się ten cały popularny wschód słońca nad Angkor Wat.

 

Czar wschodu słońca nad główną świątynią.

Naganiacze oferowali turystom śniadania i kawę oraz maty do siedzenia. Najlepsze miejsca były już zajęte. Przepchałam się jednak pomiędzy ludźmi do pierwszej linii, aby udało się zrobić fajne zdjęcia. Czekaliśmy jakiś czas. Niebo zrobiło się lekko różowe, niestety było dużo chmur, więc efekt, nie był aż tak oszałamiający, jak się spodziewaliśmy. Czekaliśmy dalej, ale okazało się, że było tak bardzo zachmurzone niebo, że nie było widać przebijających się promieni. Ludzi było tak dużo, że nie udało się zrobić żadnego kadru, w którym nie ma turystów. Czar wschodu słońca na Angkor Wat prysł!

wnętrze Angkor Wat, SIem Reap, Kambożda
ołtarz Buddy, dawniej boga Winszu w świątyni Angkor Wat, SIem Reap, Kambodża
mur z Bayon z twarzą Buddy, Angkor Wat, SIem Reap, Kambodża

 

Po wschodzie słońca cza na świątynie boga Winszu – dziś Buddy.

Liczba turystów zmniejszyła się, pojechali na śniadania do hoteli, a my postanowiliśmy udać się dalej w stronę świątyni poświęconej bogu Winszu. Charakterystycznym jej elementem jest 5 wież w kształcie kwiatu lotosu, wyglądały obłędnie. W całym zniszczonym jej wnętrzu udało się znaleźć idealnie zachowane płaskorzeźby. Do wejścia na górę utworzyła się kolejka z turystów, ale staliśmy w niej może 5 minut. Widok z góry był piękny. Jedyne co, to denerwowały mnie grupki chińskich turystów, robiących sobie selfie przy wszystkim i ze wszystkim. Obejrzeliśmy wszystko dokładnie i wróciliśmy do tuk tuka, który zawiózł nas na śniadanie. Najedzeni, humorki się poprawiły, lekko się obudziliśmy i pojechaliśmy dalej. 

świątynia boga Winszu dziś Buddy w Angkor Wat, SIem Reap, Kambodża
widok z góry ze świątni Winszu Buddy Angkor Wat, SIem Reap, Kambodża

 

Zwiedzanie Bayon i grobla z głowami Buddy.

Przejechaliśmy 3 km, docierając do Wielkiego Miasta, czyli Angkor Thom. Była to stolica imperium khmerowskiego. Zbudowana na planie kwadratu o powierzchni 9km2. Ku naszym oczom ukazuje się Aleja Gigantów, z których kilka głów Buddy zostało dość dobrze zachowanych. Chcąc dostać się do środka przeszliśmy przez pięć bram, aby zobaczyć główną świątynie Bayon. Już z daleka zauważyliśmy słynne twarze Kambodży, zwrócone w cztery strony świata, ustawione na 54 wieżach. Wszystkich jest ich 216 i odwzorowują wizerunki bodhisattawy Awialokiteśwara z lekkim, zawadiackim uśmiechem. Przechodzimy ciasnymi korytarzami, podziwiając kolejne płaskorzeźby, na których można zobaczyć zarówno batalistyczne sceny jak i takie z życia codziennego. Przeszliśmy do kolejnej, najstarszej świątyni Baphoun, która powstała ku czci boga Śiwy, a swoim ogromem przezwycięża ją tylko Angkor Wat. Została bardzo dobrze zrekonstruowana, dlatego mimo dużej kolejki, weszliśmy na górę podziwiać piękny widok. Przy świątyni znajdywały się zdjęcia, na których można było zobaczyć porównanie stanu z przed renowacji. Włożono naprawdę dużo pracy, aby doprowadzić ją do takiego stanu, jaki jest teraz. Renowacja trwała 16 lat, gdyż na budowlę składało się aż 300 000 różnej wielkości kamieni, które układano jak puzzle.

Aleja Gigantów, Bayon, Angkor Wat, SIem Reap, Kambodża
Głowa Buddy przed wejściem do świątyni Bayon, Angkor Wat, Siem Reap, Kambodża
przejście przez jedną z 5 bram do świątyni Bayon, Angkor Wat, Siem Reap, Kambodża
Bayon, Angkor Wat, Siem Reap, Kambodża

 

Świątynia z filmu Lara Croft Toma Ridera z Angeliną Jolie.

 

Przejechaliśmy z kierowcą dalej do świątyni Ta Prohm, która swoją sławę zawdzięcza kręceniu najważniejszych scen do filmu Toma Ridera z Angieliną JolieLara Croft. Dlatego pierwsze co, zaczęliśmy szukać ogromnych korzeni drzew porastających mury, które kojarzyliśmy z filmu. Oczywiście niesamowity klimat tej świątyni dopadł też nas, przez co z najważniejszym drzewem w  środku budowli zdjęcia nie mamy.

Taprohom z filmu Lara Craft, Angkor Wat, Siem Reap, Kambodża


Banteany Kdei jako ostatnia.

Przejechaliśmy dalej do Banteany Kdei, położona w cieniu wielkich drzew. Cisza i mała ilość turystów dała nam lekkie ukojenie, a we znaki zaczął dawać się jetlag. Zmęczeni, obejrzeliśmy ją niezbyt dokładnie. Okazało się, że to już ostatnia i wracamy do hotelu. 

Mury we wnętrzu Banteay Kdei, ANgkor Wat, SIem Reap, Kambodża

 

 

Podobał Ci się ten wpis? Możesz go udostępnić, aby przeczytali inni.

 

Dołącz do Facebooka, Instagrama, Tweetera, Paintresta, aby być na bieżąco z nowościami

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.